//////

Na pewno każdy z nas chciałby kupować tylko rzeczy nowe, nie używane, posiadające odpowiednia gwarancje – dotyczy to nie tylko odzieży, ale też i sprzętu RTV czy AGD. Jednak warunki ekonomiczne wielu rodzin nie zawsze pozwalają na zakupy tylko nowych przedmiotów, o czym świadczy szalona popularność w naszym kraju sklepów z odzieżą używaną, gdzie towar sprowadzany jest z krajów Europy Zachodniej oraz z USA. Przy kupowaniu rzeczy używanych warto jest zawsze sprawdzić dokładnie, czy dany przedmiot nie ma ukrytych wad, niekoniecznie bowiem osoba sprzedająca poinformuje nas o tego rodzaju wadach, nawet będąc tego świadomym. Kupując w sklepie z odzieżą używana czy też na bazarze warto jest dokładnie obejrzeć daną rzecz, czy nie posiada dziurek, zaplamień – tego rodzaju zaplamienia bowiem często już są nie do wywabienia. Decydując się na kupno używanego sprzętu elektronicznego jak komputer czy telewizor należy dokładnie sprawdzić, jak działa dany sprzęt, czy posiada sprawne wszystkie przynależne mu funkcje. Podobnie przy kupnie samochodu używanego – dobrze jest mieś ze sobą jako konsultanta dobrego mechanika, przejechać się takim samochodem, sprawdzić, co ma pod maską.

Każdy z nas oprócz zakupów w sklepach, chodzi od czasu do czasu na plac targowy w swojej najbliższej okolicy, gdzie znajdzie wiele towarów i produktów, których nie kupi w sklepie. Świeże owoce, warzywa, najlepszy biały ser, wiejskie jajka, miód prosto z pasieki, a nawet, jak przed laty cielęcinę, domową kiełbasę, czy wiejską kurę na rosół. Takich rarytasów na próżno szukać na sklepowych półkach. Wielu, szczególnie starszym gospodyniom nie wytłumaczy się, że w super markecie też kupi ziemniaki, kiszona kapustę, małosolne ogórki. Owszem, ale to nie będą ziemniaki i marchewka od pana Józka, ogórki i kapusta od pani Zosi, a ser przywieziony prosto z gór przez panią Krysię. To racja, produkty na placach targowych zawsze będą droższe niż sklepowe, bo sprzedawane w mniejszych ilościach i przez drobnych dostawców, ale ich smaku i jakości żaden inny nie zastąpi. Za tydzień można ponownie przyjść na plac targowy i zagadać z panią Zosią, że ogórki były wspaniałe, a kapuśniak palce lizać. Targowiska nawiązują kontakt ze swoimi klientami. Po kilku razach, klient nie jest już anonimowy. Po kilkunastu kontaktach, obie strony – sprzedający i kupujący wiedzą już sporo o sobie nawzajem. Po kilku tygodniach, pani Krysia doskonale wie, jaki ser smakuje pani Kowalskiej, można go więc w ciemno odłożyć, bo pani Kowalska na pewno przyjdzie. Tysiące targowych klientów nie potrafi się odnaleźć w dużych sklepach, gdzie nikt im nie doradzi, nie zagada co słychać, nie zapyta jak zdrowie. Handel, niby wszędzie taki sam, a jednak jak różny…

Jak wiadomo w ostatnim czasie ludzie coraz częściej borykają się z różnego rodzaju problemami psychologicznymi. Część z nich związana jest z robieniem zakupów. Ta teoretycznie prosta czynność może przecież uzależniać. Nałóg ten, zwany zakupoholizmem, bardzo często występuje w społeczeństwach nastawionych na konsumpcję. Okazuje się, że z pomocą zakupów ludzie próbują poprawić sobie humor. Nałóg ten polega na odczuwaniu nieodpartej chęci kupowania. I nie ma tutaj znaczenia to, co ma zostać kupione. Może to być zarówno jakiś bardzo drogi, markowy przedmiot, jak i rzecz najtańsza. Chodzi o samą przyjemność wydawania pieniędzy i nabywania nowej, często zbytecznej rzeczy. Innym zaburzeniem związanym z kupowaniem jest tak zwane kompulsywne kupowanie. Ten problem polega z kolei na tym, że ludzie kupują jakiś przedmiot ulegając chwili. Widzą daną rzecz na wystawie lub u znajomych i w związku z tym nie mogą oprzeć się chęci posiadania jej. Od razu kierują się więc do sklepu lub, co jest coraz powszechniejsze, kupują dany przedmiot za pośrednictwem Internetu.

Wraz z otwarciem się na świat po przemianach ustrojowych na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, w naszym kraju powstało wiele nowych zjawisk, nieobecnych przedtem – dotyczy to również różnego rodzaju zakupów. Do takich nowości zaliczyć należy pojawienie się sklepów z odzieżą używana, która dostarczana jest z krajów Europy Zachodniej, miedzy innymi z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Holandii. Te sklepy, zwane swojsko lumpeksami, rozsiane są licznie po całym kraju, obecne są zarówno w największych miastach, jak też i w małych miasteczkach. Okazuje się, że ubierają się w nich nie tylko najbiedniejsi, jak to by się wydawało, lecz również osoby średnio zamożne, z uwagi na fakt, że w tych sklepach można kupić odzież oryginalna, na tyle niepowtarzalna, że warto jest dokonać takiego zakupu. Generalnie można stwierdzić, że kilkanaście procent naszych rodaków regularnie ubiera się w sklepach z odzieżą używaną, dla wielu jest to możliwość zaoszczędzenia znacznych środków finansowych, zwłaszcza w określone dni tygodnia, kiedy sklepy te robią duże obniżki cen – można wtedy nawet kupić sztukę odzieży za symboliczną złotówkę.

W kulturze masowej wciąż pokutuje stwierdzenie, że zakupy są domeną kobiet. Rzeczywiście to panie najczęściej odpowiadają za kupowanie produktów spożywczych czy ubrań, zwłaszcza dla dzieci. Po prostu lepiej orientują się w aktualnie obowiązujących cenach, wiedzą, gdzie kupić dany produkt najtaniej i po prostu lubią chodzenie po sklepach. Poza tym wiele pań uważa robienie zakupów za idealny sposób na rozładowanie napięcia, zrelaksowanie się, poprawienie humoru lub po prostu miłe spędzenie wolnego czasu. Z tego powodu to kobiety częściej stają się zakupoholiczkami. Jednak trzeba pamiętać, że panowie nie są wolni od problemów związanych z robieniem zakupów. Najczęściej to oni decydują się na robienie zakupów pod wpływem chwili. Po prostu decydują się na kupowanie jakiegoś przedmiotu, chociaż wcale nie jest im potrzebny. Najczęściej problem ten dotyczy kupowania gadżetów elektronicznych lub sprzętu AGD. Oczywiście zdarzają się także panowie, którzy ulegają chwilowym zachciankom podczas kupowania ubrań czy innych przedmiotów codziennego użytku.

Robienie zakupów może być czynnością zwyczajną, powszechną, wręcz obojętną albo nawet niechcianą, jeżeli są to standardowe zakupy, mamy mało czasu, a w dodatku nie mamy z kim przedyskutować pewnych kwestii. Inny rodzaj zakupów to poszukiwanie w sklepach i butikach przedmiotów, głównie odzieży czy butów, celem zaspokojenia potrzeby posiadania czegoś modnego, może praktycznego. Właśnie obowiązująca moda, zmieniające się trendy powodują u wielu osób, dotyczy to w większym stopniu kobiet, chęć wybrania się na zakupy i zdobycia czegoś wyjątkowego, by koleżanki w pracy czy na uczelni były zachwycone naszym gustem. Oczywiście nie zawsze gust chodzi w parze z obowiązująca w danym czasie modą – można powiedzieć – na szczęście, gdyż w przeciwnym wypadku wszystkie panie chodziłyby ubrane tak samo, jak to jest ukazane w modnych magazynach prezentujących modę w poszczególnych rodzajach strojów. Wiele osób kupując odzież zupełnie nie przejmuje się obowiązującymi trendami w modzie, uważając, że ważniejszy jest indywidualny gust i dopasowanie stroju do rodzaju sylwetki i typu urody.

Dokonując zakupów w wielkich centrach handlowych często nie bierzemy ze sobą paragonów, pozostawiając je przy kasie – jest to czasem nasz błąd, bowiem w takiej sytuacji nie mamy żadnej możliwości zwrotu zakupionego towaru, gdzie podstawa jakichkolwiek reklamacji czy możliwości zwrotu zakupionego towaru jest właśnie posiadanie paragonu. Okazuje się, że wbrew przekonaniu wielu konsumentów mamy prawo również do zwrotu towarów zakupionych w ramach promocji, jeżeli nie posiadają one właściwości opisanych w reklamie czy też posiadają wady, dyskryminujące ich czynności czy walory użytkowe. Jednak nie zawsze będziemy mieli możliwość zwrotu zakupionego towaru, jeśli okaże się, że jest on pozbawiony wad i spełnia wszystkie opisane właściwości. Taka sytuacja może mieć miejsce, kiedy zakupimy na przykład dla kogoś prezent gwiazdkowy, a okaże się on zupełnie nietrafiony – w takiej sytuacji będziemy mieli szanse na zwrot towaru i odzyskanie pieniędzy tylko w sytuacji, kiedy w momencie zakupu towaru pytaliśmy o taką możliwość i sprzedawca potwierdził taką możliwość, a potem pamiętał o tym i nie wycofał się z danej obietnicy.