UŚWIADOMIENIE PROBLEMU

Jeśli sprawia ci kłopot uświadomienie sobie problemu „wyrzutka klasowego” przypomnij swoje lata szkolne. W mojej szkole był to Blair. Chodził ze mną do tej samej klasy przez pięć lat. Wiecznie się oblizywał, żuł ołówek, nie usiedział chwili na miejscu i nie mógł dokończyć żadnej pracy. Siedział w pierwszej ławce, żeby nauczyciel mógł go mieć na oku, albo przodem do klasy. Regularnie kursował pomiędzy klasą a gabinetem dyrektora. Nikt nie lubił Blaira. Nikt nawet nie śmiałby się z nim zaprzyjaźnić. Blair był „wyrzutkiem”. Negatywna uwaga nauczyciela skierowana na konkretne dziecko może wcale nie być dla niego przykra. Oto takie sytuacje — chcąc zmobilizować dziecko do tego, by nadążało z pracą szkolną, poświęcamy mu uwagę głównie negatywną.

Cześć! Jestem Kajetan Bednarski i prowadzenie bloga to moja pasja, umieszczam tutaj artykuły dotyczące wszelkiego rodzaju hobby. Zapraszam do częstego odwiedzania mojego bloga i zostawiania komentarzy pod wpisami !
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)